Brak odwagi cywilnej, cwaniactwo polityczne czy zwykłe tchórzostwo?

Data publikacji: 2009-10-13

Takie pytania rodzą się po kolejnej rozprawie przeciwko J.Świderskiemu, który to jako wydawca gazety „Sopocki Obserwator”, razem ze swoimi przyjaciółmi z PiS-u obrażał i lżył wszystkich, którzy śmieli startować w sopockich wyborach w 2006 roku z listy Samorządności i PO.


Jakże żałośnie teraz na sali sądowej wygląda On i Jego polityczni przyjaciele np. Micał Rachoń czy Aleksandra Jankowska, którzy boją się przyznać do związku z ową kłamliwą gadzinówką, zasłaniając się niepamięcią.

Jak wynika z tego prpcesu, J. Swiderski jest zwykłym tchórzem, a trzy lata temu tak głośno krzyczał z rzeczonym M. Rachoniem o wolności i demokracji, o potrzebach zmian. Rozdawali swoją kłamliwą gazetkę, rozlepiali na płotach czy fotografowali się buńczucznie na jej tle, a teraz unikając odpowiedzialności kłamią przed sądem, kręcą, używając znanych z historii sformułowań „ to nie my…” . Pewnie łatwiej schować się Michałowi Rachoniowi pod prezerwatywę, aby ukryć twarz. Aleksandrze Jankowskiej za Michała Rachonia, a J.Świderskiemu zaprzeczać i nie przyznawać sie do niczego, niż odważnie z honorem ponieść odpowiedzialność za swoje czyny.
No cóż tchórz zawsze zostanie tchórzem.

 

powrót do aktualności
Copyright 2010 by Jacek Karnowski